Porozmawiajmy

Bloog

Mamy dla Ciebie coś ciekawegoo!

Rynek i konkurencja

Dyrektywa Omnibus — na straży praw konsumenta. Jak nowe regulacje wpływają na przedsiębiorców i handel elektroniczny

7 października 2022
omnibus dyrektywa wywiad

Unia Europejska nieustannie stara się dostosować obowiązujące przepisy handlowe do zmian na rynku oraz szybko rozwijającego się handlu elektronicznego. Jeśli sprzedajesz towary i usługi online, to nowe regulacje rzeczywiście Ciebie dotyczą. Wprowadzona dyrektywa Omnibus ma na celu ochronę praw konsumentów. Niezależnie od tego, czy kupują produkty osobiście, czy przez Internet.

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z 27.11.2019 r.  ma na celu lepsze egzekwowanie przepisów. Dodatkowo unowocześnienie unijnych regulacji dotyczących ochrony konsumentów i większą przejrzystość. Konsumenci powinni być lepiej informowani o cenach i obniżkach w sklepie. Ważna też jest gwarancja, że recenzje produktów pochodzą od klientów, którzy faktycznie korzystali z danego produktu lub go kupili.

Zapytaliśmy ekspertów, na czym polegają nowe regulacje i na co przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę podczas ich wdrożenia. O tym jak wiele zmienia dyrektywa oraz czy jest się czego bać odpowiada Zofia Babicka-Klecor – CEO Legal Geek.


Przed nami prawdziwa rewolucja w e-commerce i przepisach ochrony konsumentów. Mowa oczywiście o dyrektywie Omnibus. Wyjaśnijmy czytelnikom, co to jest i ile czasu mają przedsiębiorcy, żeby dostosować się do zmian?

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek: Dyrektywa Omnibus to unijny akt prawny, który ma na celu lepszą i bardziej kompleksową ochronę konsumentów. Natomiast w przeciwieństwie do rozporządzenia takiego jak np. RODO, wymaga ona implementacji w każdym kraju członkowskim – dlatego też cały czas czekamy na krajową ustawę. Z projektu tej ustawy wynika, że przedsiębiorcy będą mieli 14 dni od momentu ogłoszenia ustawy na dostosowanie się do nowych regulacji. Jest mocno prawdopodobne, że ustawa wejdzie w życie tej jesieni. Nie jest to zbyt dobrym wynikiem legislacyjnym. Mając na uwadze to, że Polska była zobowiązana do wdrożenia dyrektywy już w styczniu 2022 roku. 

Mając na uwadze to, że dyrektywa omnibus wprowadza zmiany w zakresie funkcjonowania sklepów i serwisów internetowych – w szczególności w przypadku obniżek cen, opinii konsumenckich czy plasowania wyników, wdrożenie nowych przepisów może wymagać pewnych prac programistycznych. 

Jakich zmian w e-commerce możemy się spodziewać po wejściu w życie nowego prawa? 

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek:

Obniżki cen

Zmianą, która będzie dotyczyć znacznej części e-commerce, będzie nowa regulacja dotycząca obniżek cen. Obecnie nie mamy w tym zakresie szczegółowych wytycznych. Natomiast z wejściem w życie nowych przepisów wprowadzenie obniżki w sklepie będzie się wiązało z nowym obowiązkiem tj. 

“W każdym przypadku informowania o obniżeniu ceny towaru lub usługi obok informacji o obniżonej cenie uwidacznia się również informację o najniższej cenie tego towaru lub tej usługi, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki.”

Tym samym należy zadbać o to, aby w sklepie funkcjonowały odpowiednie mechanizmy pozwalające na spełnienie tego nowego obowiązku. Projekt ustawy przewiduje również nieco odmienne zasady dla towarów dostępnych w sklepie w okresie krótszym niż te ww. 30 dni, a także dla towarów, które ulegają szybkiemu zepsuciu lub mają krótki termin przydatności. 

Opinie

W każdym przypadku zbierania opinii od konsumentów,  przedsiębiorca będzie zobowiązany do poinformowania że publikowane opinie pochodzą od konsumentów.  Od tych,  którzy używali danego produktu lub go nabyli. Bez względu na to, czy ma to miejsce w sklepie internetowym, czy też w innym serwisie. 

Regulaminy sklepów internetowych

Dyrektywa omnibus wpłynie również na brzmienie regulaminów sklepu internetowego. Przede wszystkim, wraz z nadejściem nowych przepisów:

– powstanie obowiązek podania numeru telefonu do e-sklepu tak, aby zapewnić kupującemu szybki i efektywny kontakt ze sprzedawcą,

– nowe brzmienie otrzyma postanowienie dotyczące odpowiedzialności sprzedawcy,

– zmienią się regulacje dotyczące treści cyfrowych dostarczanych online – w zakresie braku prawa odstąpienia od umowy. 

Plasowania ofert

Sporo nowych wymogów prawnych pojawi się również dla dostawców internetowych platform handlowych. Chodzi tutaj o platformy łączące konsumentów z przedsiębiorcami lub innymi konsumentami – tzw. marketplace’y.

Dostawca takiej platformy będzie musiał poinformować, za pomocą interfejsu internetowego, o ogólnych informacjach dotyczących głównych parametrów decydujących o plasowaniu ofert przedstawionych konsumentowi w wyniku wyszukiwania. Konsument będzie miał prawo do tego, aby wiedzieć, co wpływa na to, że jedna oferta pojawia się wyżej, a inna niżej w wynikach. 

Czy jest się czego bać?

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek: Co istotne niedostosowanie się do nowych przepisów może być kosztowne dla przedsiębiorcy. Przykładowo, za niewykonanie nowych obowiązków związanych z obniżkami cen Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej może nałożyć karę w wysokości do 20 000 zł. W przypadku potrójnego niewykonania obowiązków w okresie 12 miesięcy – nawet do 40 000 zł. 

Dodatkowo – kary pieniężne będzie mógł nakładać również Prezes UOKiK. W tym przypadku kara może wynosić do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Będzie to miało zastosowanie m.in. do podawania wyników wyszukiwania bez wyraźnego ujawnienia płatnej reklamy. Podobnie jak płatności dokonanej specjalnie w celu uzyskania wyższego plasowania produktów. Dodatkowo twierdzenie przez przedsiębiorcę, który umożliwia dostęp do opinii konsumentów o produktach, że te opinie zostały zamieszczone przez konsumentów, którzy używali danego produktu lub go nabyli, mimo że przedsiębiorca ten nie podjął uzasadnionych i proporcjonalnych kroków, aby sprawdzić, czy opinie te pochodzą od tych konsumentów. 

Czy wprowadzana dyrektywa Omnibus oznacza koniec nieuczciwych praktyk oraz fałszywych opinii w Internecie? 

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek: To, czy nowe przepisy faktycznie ukrócą te nieuczciwe praktyki, będziemy w stanie ocenić tak naprawdę po rozpoczęciu stosowania nowych regulacji, kiedy będziemy wiedzieli, jak wygląda praktyka organów w nowej rzeczywistości prawnej. Z naszego doświadczenia wiemy, że tam, gdzie są kary, skuteczność przepisów jest większa. Doskonale pokazało to RODO, przed tym unijnym rozporządzeniem niewielu przedsiębiorców myślało o aspektach prawnych przetwarzania danych osobowych. Wraz z RODO przepisy prawne nie zmieniły się diametralnie, ale wprowadzone zostały duże kary i to mocno zmotywowało przedsiębiorców do działania.  

Jakie w tym wszystkim znajdziemy korzyści dla konsumenta?

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek: Przede wszystkim większą przejrzystość w zakresie tego, jak działa dany serwis czy sklep internetowy. 

W przypadku obniżek cen produktów konsument będzie w stanie ocenić, czy obniżka jest faktycznie bardzo korzystna. Zobaczy bowiem, jaka była najniższa cena tego produktu w okresie 30 dni od wprowadzenia obniżki. 

W odniesieniu do opinii konsumenckich publikowanych na stronie internetowej konsument będzie wiedział na ile wiarygodne są te opinie. Ze względu na to, że powinien zobaczyć informację czy, a jeśli tak to w jaki sposób, przedsiębiorca je weryfikuje. 

Jak przygotować się do nadchodzących zmian?

Zofia Babicka-Klecor, Legal Geek: Przede wszystkim przedsiębiorcy powinni zaudytować swoje serwisy internetowe, aby mieć pewność, jakie funkcje są w nich wykorzystywane i czy będą wymagały zmian w obszarze IT. Takie zmiany nie tylko trzeba zaplanować, ale i wdrożyć. Dodatkowo, w większości przypadków konieczna będzie zmiana regulaminu sklepu czy serwisu internetowego.


Zmiany prawne to jednak nie wszystko, o czym powinni pamiętać przedsiębiorcy. Na co jeszcze należy zwrócić uwagę, wdrażając Dyrektywę Omnibus w swoim
e-commerce? Zapytaliśmy o to Łukasza Pluteckiego – CEO AtomStore, platformy dla e-commerce.

Zmiany prawne są tematem numer jeden, ale jak to będzie wyglądało od strony technicznej? Czy każdy e-commerce jest na to gotowy? Czy są jakieś wytyczne dla działów IT i platform e-commerce?

Łukasz Plutecki, AtomStore: Jeśli sprzedawca (zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych) chce komunikować promocje, musi podać najniższą cenę produktu (cenę ogólną, a nie wynikającą z jakichś indywidualnych rabatów pojedynczych klientów), która obowiązywała do trzydziestu dni przed jej startem. W związku z powyższym sprzedawca musi zapisywać sobie historię cen i wyliczać tę najniższą. Następnie pokazywać ją obok ceny przekreślonej czy informacji o zniżce procentowej.

Przykładowo, gdy e-sklep ma 200-400 tys. produktów, a ceny się często zmieniają, wymaga to od firmy dużych zasobów (do zapisywania cen, jak i ich prezentowania). 

Nadal czekamy na szczegółowe zasady, które obejmą promocje warunkowe np. 2 + 1 gratis, druga rzecz w koszyku -20% itd. Na ten moment nie ma konkretnych wytycznych. Poza dokumentem węgierskiego UOKiKu, który opisał tylko kilka przykładowych promocji, jakie mogą się wydarzyć.

Jak uniknąć problemów technicznych wynikających z wprowadzenia nowych formuł i z jakiego oprogramowania korzystać, aby wszystko zadziałało tak, jak należy?

Łukasz Plutecki, AtomStore: Część sprzedawców “ucieka” przed problemem, przechodząc z prezentacji cen detalicznych (przekreślonych) na ceny sugerowane. Ciężko na ten moment wskazać, jak na takie sytuacje zareaguje ustawodawca i urzędy kontrolujące. Jeśli sklepy internetowe sprzedają produkty na polski rynek, musimy poczekać na ostateczne ustalenia. Natomiast jeśli e-sklep sprzedaje na rynki zagraniczne, należy śledzić rozporządzenia w danych krajach. Na pewno ostatecznie obowiązek informowania o cenie minimalnej zostanie wdrożony w całej Unii Europejskiej. Trudno teraz odpowiedzieć czy “ucieczka” i pokazywanie SRP (cen sugerowanych producenta) pozwoli ominąć zapisy wynikające z Dyrektywy Omnibus.